|
Rajd samochodowy pod patronatem GŁOS-u
Skody na szlaku Piastów
Na trasie Szczecin Chojna-Mieszkowice-Siekierki-Cedynia odbył się w minioną sobotę samochodowy rajd „Szlakiem Piastowskim". Rajd, który współorganizowała Komenda Wojewódzka Policji, był okazją do podsumowania tygodnia bezpieczeństwa ruchu drogowego na drogach województwa zachodniopomorskiego.
Honorowy uczestnik rajdu, ksiądz bp. Jan Gałecki dojechał pod Górę Czcibora na motorze „Partyzantów"z Lipian. Za kierownicą podinspektor Jan Krzywda ze szczecińskiej drogówki. FOT. MAREK BICZYK
- Był to spokojny tydzień - mówił podinspektor Jan Krzywda. - Od poniedziałku do piątku wydarzyły się tylko 33 wypadki. Jedyna ofiara śmiertelna to staruszka potrącona w Szczecinie przez tramwaj. W pozostałych wypadkach zostało rannych 39 osób, w tym 13 pieszych i 1 rowerzysta. Jedna osoba spowodowała wypadek po pijanemu.
W rajdzie uczestniczyli przede wszystkim właściciele skód, jako że drugim współorganizatorem była firma „Pehamot", dealer skody.
- W naszym województwie prawie wcale nie ma samochodowych imprez sportowo-rekreacyjnych - podkreślił Zdzisław Baczyński, wiceprezes „Pehamotu". - Postanowiliśmy taki rajd na stałe wprowadzić do kalendarza. Jest to oczywiście impreza otwarta dla posiadaczy wszystkich marek samochodów i motocykli.
Integralną część rajdu stanowiły festyny zorganizowane przez władze gmin Chojna, Mieszkowice i Cedynia. W ich trakcie policjanci wręczyli ponad 100 kart rowerowych.
- To efekt naszej akcji prowadzonej w szkołach - mówi komisarz Katarzyna Opalińska. - Wypisywanie mandatów i inne formy represyjne to najmniej skuteczne metody przeciwdziałania zagrożeniom na drodze. Poszliśmy więc w kierunku jak najszerszej edukacji dzieci i młodzieży.
Uczestnicy rajdu złożyli kwiaty na Cmentarzu Wojskowym w Siekierkach. Wzięli też udział w mszy w intencji bezpieczeństwa kierowców, odprawionej w Sanktuarium Maryjnym przez ks. bp. Jana Gałeckiego, który był honorowym uczestnikiem rajdu. W koszu pojazdu klubu miłośników starych motocykli wojskowych „Partyzanci" z Lipian przejechał potem z Siekierek przez Cedynię pod Górę Czcibora. „Partyzanci", pod wodzą Emila Solińskiego, stanowili największą atrakcję dla widzów na trasie rajdu.
„Maniek", czyli Mariusz Dzięsław przy swej skodzie s100 z 1972 roku - najstarszym samochodzie rajdu. FOT MAREK BICZYK
W punktacji generalnej (otrzymując puchar Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego) zwyciężył Tadeusz Styczewski z Polic na skodzie felicji 1,6, przed Michałem Szmachłą ze Szczecina na fiacie 126 p (puchar PZMot. - trzeciego ze współorganizatorów rajdu) i Dariuszem Pękalskim ze Szczecina na fiacie cc (puchar Komendanta Wojewódzkiego Policji). Tadeusz Styczewski wygrał też w kategorii samochodów Skody puchar „Pehamotu". Najstarszym samochodem uczestniczącym w rajdzie była skoda s100 z 1972 roku. Jej właściciel, Mariusz Dzięsław ze Szczecina zajął drugie miejsce w punktacji Skody i wygrał puchar prezydenta
Szczecina. Trzecie miejsce w tej klasyfikacji zajął Maciej Greinert z Polic na felicji 1,3 (puchar wiceprzewodniczącego RM Szczecina).
Janusz Sudoł
|